Account: (login)

More Channels


Are you the publisher? Claim this channel

Search in 110,303,978 RSS articles:

Channel Description:

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia...

Latest Articles in this Channel:

  • 01/26/12--01:39: Jupi jej! (chan 2025277)
  • Nie ma to jak poranek bez prądu. Nie ma kawy, nie ma suszenia włosów, ogrzewania ani wiadomości na tvn24. Zastanawiam się czy w ogóle uda mi się wyjść za bramę skoro też otwiera się domofonem?

    Przynajmniej kupiłam wczoraj kabel do telefonu i został mi internet (o ile orange za chwilę się nie zbuntuje). Sam telefon z nowym kablem za 91 zł (sic!) zaczyna wracać do życia. Tyle dobrego przynajmniej.

  • 01/26/12--05:45: Miało być (chan 2025277)
  • Wróciłam do domu (po bardzo miłym spotkaniu), prąd miał być, ale nie ma. Zgubiłam też swój bilet więc pozostaje mi popijanie zimnego soku (nie wspominając o tym, że jeszcze nic nie jadłam). Jako, że w domu jestem sama za zadanie dostałam sprawdzenie bezpieczników. Przy przenoszeniu krzesła rozlałam wodę, gdy wzięłam krzesełko barowe, to ustaliłam, że jest ok i z impetem spadłam na ziemię. Chyba uszkodziłam sobie kolano i nieco obiłam biodro - teraz pozostało czekać na siniaki.

    Zawsze, ale to zawsze coś się musi dziać? Nie mogę wejść i zejść z krzesła w jednym kawałku? I tak, muszę sobie pomarudzić, bo złość rozgrzewa, a podejrzewam, że w pokoju (od słońca strony) mam ok 12 C.

    A już tak dobrze zapowiadał mi się dzień, było tak blisko!

  • 01/26/12--07:16: Głodnemu chleb na myśli (chan 2025277)
  • Zamiast wąskich gardeł cały czas czytam głębokich gardeł. Bez komentarza... ;)

    Zrzut ekranu 2012-01-26 (godz. 16.14.36).png

  • 01/27/12--00:56: Dziś na śniadanie (chan 2025277)
  • Lodówka straszy pustkami, a nie będę przecież jadła kurczaka na śniadanie. Trochę rozpusty przed pisaniem i nauką się przyda, bo dziś już definitywnie się za to biorę i nie ma, że boli... :p

    IMG_0180.jpg

    Sama upiekłam, ale nie da się ich zepsuć, bo zamrożone kupuje się w Almie. Muszę powiedzieć, że niczym nie różnią się od tych sprzedawanych na stoiskach Fornetti, ale ciii - zrobiłam je "sama". ;)

  • 01/27/12--03:13: Dziwny świat (chan 2025277)
  • Dostałam ostatnio wiadomość. Trochę smutną, trochę wesołą, ale na pewno nie dla mnie. Pan po 60, niepełnosprawny proponował mi 4000 zł za wspólne zamieszkanie. Jako, że nic nie może robić, to chodzi mu "tylko" o chodzenie po domu nago. Miałabym swój własny pokój z balkonem, tv, internet i wszystkie inne wygody. Dodatkowo jeżeli przypadłabym mu do gustu przepisałby na mnie swoje mieszkanie, gdyż nie posiada rodziny.

    Normalnie bym wyśmiała, pokrzyczała, ale w tym przypadku sobie daruję. To przykre jak wielu ludzi jest samotnych i pragnie uwagi, bliskości, zrozumienia - jakiekolwiek, nawet za pieniądze... Po raz pierwszy w życiu nie odpisałam. Chyba mnie trochę zagięło...

  • 01/27/12--09:41: I koniec na dziś (chan 2025277)
  • A skoro ostatnimi dniami cierpię na "sraczkę" wpisową, to dorzucam jeszcze coś co ostatnio mnie mocno rozbawiło.

    dff1f2f8a82d09bc2d5a66989a03ccdc.jpg
    Mówiłam już, że mam bardzo specyficzne poczucie humoru i nie każdy jest w stanie je zrozumieć? ;)

  • 01/28/12--03:19: A ludzie się dziwią (chan 2025277)
  • Miał być pingerowy, weekendowy odwyk, ale niech będzie od 15 (idziemy się najeść do jakiejś azjatyckiej restauracji). A jeżeli chodzi o motyw przewodni dzisiejszego wpisu - obejrzyjcie sobie ten oto filmik:

    Może w końcu ludzie przestaną się dziwić dlaczego mam głównie czarne kurtki? Nawet nie siadając, podróże miejskimi autobusami są moco "brudzące". Miłej soboty (dziś bez komunikacji miejskiej)! ;)

  • 01/28/12--11:08: Seriously (chan 2025277)
  • Zjadłam dziś drugi raz w życiu żabę. Była nawet całkiem dobra. Już nigdy nie zaprę się, że czegoś nie zjem - kalmary też były w końcu całkiem w porządku. Opór w dalszym ciągu odczuwam przy króliku, ale może kiedyś?

    Macie coś, czego nigdy nie wzięli(ły)byście do ust? Pierwszy lub kolejny raz?